Czego nigdy nie powie fałszywy nauczyciel?

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Rolą Prawdziwego Nauczyciela* nie jest dostarczanie Tobie czegokolwiek. Gdyby tak było, oznaczałoby to, że tego nie masz, on to ma, w związku z czym potrzebujesz go. Co nie jest prawdą.

*Nauczyciel to: osoba, mistrz, autorytet, psychoterapeuta, lekarz, uzdrowiciel, wróżka, jasnowidz, metoda, książka, praktyka, szaman i praktyki szamańskie, tzw. rośliny mocy (np. Ayahuasca, LSD, grzyby, marihuana) i inne enteogeny, medytacje (np. Vipassana), Medycyna Chińska, suplementy, zioła, posty i diety i dokładnie wszystko, w czym kiedykolwiek mógłbyś pokładać nadzieję i obdarzać zaufaniem, że TAM znajdziesz TO, czego szukasz.

Dopóki myślisz, że tak jest, pozostajesz w nieprawdzie.

W nieprawdzie nie znajdziesz nic prawdziwego (co jest logiczne), zatem układ, w którym uważasz, że potrzebujesz nauczyciela, aby dostarczył ci CZEGOŚ, przyniesie ci NIC (czyli będzie nieskuteczny). Możesz to łatwo zweryfikować w swojej Rzeczywistości i jeśli faktycznie szukasz i nie znalazłeś ostatecznego rozwiązania (nadal szukasz), znaczy to, że ten sposób myślenia nie działa, czyli jest nieskuteczny, czyli jest dla ciebie nieprawdziwy.

Mały haczyk (ale absolutnie fundamentalny) znajduje się właśnie w sposobie myślenia – wciąż wierzysz, że przybliżasz się do celu, że jeszcze trochę ci brakuje, że KIEDYŚ go osiągniesz. To marchewka na kiju. Zawsze w tej samej odległości, kilka centymetrów od twojej dłoni. I tak się to kręci.

A teraz uwaga! Nie chodzi o to, żeby znaleźć TAKIEGO NAUCZYCIELA, który CI TO DA.

Rolą Prawdziwego Nauczyciela jest SKUTECZNE NAUCZENIE CIEBIE, że ani od niego, ani od żadnego innego NIC nie dostaniesz. I to jest już COŚ, co Nauczyciel NA PRAWDĘ może Ci dać. To i tylko to. Jeśli jakikolwiek nauczyciel nie daje ci TEGO (Prawdy), sam jej nie rozpoznał (nawet jeśli w ramach samego siebie wydaje się być skuteczny).

Prawdą bowiem nie jest COŚ. Prawdą jest jedynie to, że NIC z zewnątrz Ci jej nie dostarczy.

Rolą Prawdziwego Nauczyciela jest nie dawać Ci NIC poza Prawdą. Jest wspierać Cię, motywować i pokazywać na wszelkie, zrozumiałe dla ciebie sposoby, że on ci NIC nigdy nie da. Bo, jeśli jest Prawdziwy, to wie, że nie może ofiarować ci nic, oprócz Prawdy – bo nic innego nie istnieje. Jeśli oferuje ci więcej – oferuje ci nieprawdę. Tym jest każde więcej (logiczne). A ty możesz oczywiście przyjąć to NIC. Pamiętaj jednak, że przyjmując więcej, przyjmujesz nakładkę na Prawdę, która tę Prawdę przesłania. A tego przecież nie chcesz. I tak w kółko – niekończące się poszukiwania bez sensu.

Potwornym błędem i śliską pułapką jest utrzymywanie przez któregokolwiek nauczyciela (osobę, metodę, praktykę etc.), że on ma coś, czego ty nie masz i może ci to dać (dlatego diety nie działają, dlatego uciekłam z Vipassany i dlatego moje ciało zachorowało w Meksyku a także dlatego osoby związane z medycyną chińską ciągle ją stosują i wciąż nie są WOLNE). Zapamiętaj: to ZAWSZE fałszywy nauczyciel.

Nie chodzi o to, czego ten nauczyciel uczy. Chodzi o to, czego NIE uczy. I to jest właśnie KLUCZ.

Spotykając tych wszystkich nauczycieli, MIEJ ŚWIADOMOŚĆ, że to nie w nim znajdziesz Siebie. Miej świadomość, że chodzi tylko o to, żebyś ZAUFAŁ SOBIE w 100%. Spotykaj nauczyciela i siebie, przykładaj siebie i jego jak kartkę i kalkę i zawsze wybieraj TO, co od początku było Twoje. A resztą się nie zajmuj, nie rozważaj, nie szukaj sposobów, aby siebie wypełnić tym, co jego, a czego nie ma w tobie. Bo możesz wypełnić się tylko nieprawdą. A ona przesłania.

Ty jesteś PIERWSZY. Ty jesteś WZORCEM. Spotykasz nauczycieli nie, żeby przesłonić siebie (nabyć coś od nich), ale żeby odpaść mogło to, co w tych spotkaniach pokaże ci się jako nieprawdziwe (nieprawdziwe = nie Twoje = nie zgodne z Tobą-Wzorcem).

I tak sobie żyjesz to człowiecze życie w Prawdzie, radośnie, lekko i spełniony TERAZ i ZAWSZE ?

Z miłością ?
Dominika

Czytelnia

Dominika Radwańska

Kiedy jesz i rzygasz albo robisz inną straszną rzecz…

Przestań chcieć CZUĆ inaczej, niż czujesz TERAZ. Przyjąć? Nie oceniać? Zaakceptować? Zachować spokój? Nie denerwować się? Nie poruszyć? Nie wściec? Nie nienawidzieć? Nie zazdrościć? Nie czuć żalu, smutku, złości? …

Wydarzenia

Komentarze

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o