Jestem Narzędziem

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

W toku poszerzania świadomości i zmiany systemu myślowego – z egocentrycznego w kierunku bezwarunkowej Miłości – wyłaniają się kolejne etapy (dla myślenia w sekwencji czasowej) lub kolejne pola atraktorowe, do których jesteś przyciągany (dla myślenia synchronicznego). Im dalej w las, im szersza świadomość, tym te zmiany następują szybciej i gwałtowniej, a samo bycie na wyższych poziomach świadomości jest bardziej intensywne i obfite w cuda, wskazówki, rzeczy „do zrobienia” natychmiast, bez zwlekania. Zwłoka i opór przed zmianą tylko zatrzymują na niższych poziomach świadomości, a z chwilą, kiedy zadeklarujesz zaufanie i oddasz się do dyspozycji swego Serca, ten opór się rozpuszcza albo zauważasz go z chwilą, kiedy próbuje wpłynąć na Twoją postawę – wówczas pojawia się wybór, a ponieważ Ty już wybrałeś – o czym sobie przypominaj tak często, jak to będzie potrzebne – ów opór nie jest w stanie Cię zatrzymać i staje się tak słaby, że aż zabawny.

Impulsem do wejścia na ścieżkę rozwoju świadomości jest zawsze cierpienie. Kiedy staje się ono nie do wytrzymania, w głębi Ciebie rodzi się decyzja, by się poddać. Poddać oznacza wówczas przestać kurczowo trzymać się tego, co znane i co uznawałeś za prawdę. Powoli odkrywasz, że wszystko, co Cię w życiu spotyka ma swoje źródło w Tobie i że kształt Twojego życia i twojego świata wewnętrznego zależy tylko od Ciebie. Przestajesz projektować i lokować przyczyny na zewnątrz i zwracasz się ku sobie, by odkryć, że tam obecne są wszystkie zapisy, które determinują to, jak doświadczasz życia i co życie Ci przynosi.

Zmiana kierunku patrzenia – z zewnątrz (projekcja) do wewnątrz (wglądy) pojawia się za sprawą psychoterapii, warsztatów i sesji rozwojowych, czytania inspirujących ten kierunek patrzenia książek i tekstów, na skutek spotkania z osobami, które już tej zmiany dokonały i których postawa życiowa odzwierciedla ten kierunek patrzenia (samo przebywanie z osobą o wyższej wibracji jest w stanie spowodować samoistną zmianę kierunku patrzenia). Jest tylko jeden czynnik, który musi wystąpić, a jest nim OTWARTY UMYSŁ, czyli tzw. postawa ucznia. „Kiedy uczeń jest gotowy – pojawia się nauczyciel” – czasem jest to osoba, czasem zdarzenie, czasem jeszcze inny impuls, który wywołuje uświadomienie i wówczas następuje skok świadomości. Brama się otwiera.

A jest to „one way ticket” (czyli bilet w jedną stronę), bo kiedy podejmujesz podróż, nie jesteś w stanie zawrócić do punktu „sprzed”, gdyż wszystko, co było, cały stary sposób myślenia, przestał być dla Ciebie prawdziwy. To jak zobaczenie kulisów magicznej sztuczki – kiedy już wiesz jak to działa, nigdy nie będziesz na powrót mógł się na nią nabrać i uwierzyć, że to czary-mary. Ci, którzy pozostają jeszcze w błędnej percepcji – widzą przyczyny na zewnątrz – są jak publiczność na spektaklu magika, która nabiera się na sztuczki – większość nawet nie wpada na to, żeby sprawdzić, co się za tą sztuczką kryje czy zwątpić w czary, choć z drugiej strony mogliby w dowolnym momencie zdawać sobie sprawę, ze magia nie jest możliwa i na tej podstawie dla siebie ją zdemaskować. Wybierają jednak „błogą nieświadomość”, pomimo ewidentnej sprzeczności, którą bycie nabieranym na sztuczki, wywołuje w ich umyśle. Zobacz, że widownię magicznego spektaklu w ogromnej większości zawsze stanowią osoby nieświadome kulisów magicznych sztuczek. Ale zobacz też, że każda z tych osób ma taki sam potencjał, by zobaczyć Prawdę – jeśli tylko zechciałaby się zainteresować tym, na czym opierają się sztuczki. Tym, co różni osoby poszerzające świadomość (przebudzone) od nieświadomych (uśpionych) jest CHĘĆ widzenia Prawdy. To w istocie JEDYNA różnica.

Pułapki pojawiają się na każdym etapie rozwoju i są idealnie zaprojektowane dla Ciebie, byś w nie wpadł. Pułapki zastawia na Ciebie Twój własny umysł (ego), a ponieważ nikt nie zna cię lepiej, zawsze trafiają celnie w Twoje pięty achillesowe. Pułapki mają na celu tylko jedno: zatrzymać Cię. Bo to gwarantuje trwanie ego, które, jeśli poszerzasz się konsekwentnie ku Pełni, zostaje oświetlone światłem świadomości, czyli przestaje istnieć (tak naprawdę nigdy nie istniało, ale dopóki w nie wierzysz, dopóty jesteś pod jego panowaniem – to ono Ciebie zawęża, czy raczej skrywa w mroku części Ciebie, których nie rozpoznajesz przez to jako własne).

Jedną z pułapek zastawianych na osoby poszerzające świadomość jest przekonywanie ich (umysł przekonuje, czyli pojawiają się myśli, z których wywodzi się błędne przekonanie), że  trzeba się naprawiać. „Długa droga przede mną”, „Wiem, że mam jeszcze sporo do przepracowania” – tego typu (nieprawdziwe) przekonania są obecne w umysłach wielu osób, które podjęły podróż i dzięki nim (przekonaniom) zostały skutecznie zatrzymane w tym, co mogłyby robić dla świata najwłaściwszego (i dla Siebie – bo Ty i świat to jedno). Wiara w to przekonanie jest tym silniejsza, im więcej myślisz i analizujesz. Bo te myśli podsuwają Ci racjonalizacje w stylu: „miałam tak trudne dzieciństwo, że bez uzdrowienia tych wszystkich sytuacji z przeszłości nie pójdę dalej” albo „najpierw muszę naprawić relację z mamą” albo porównujesz się do osób, które traktujesz jako duchowe autorytety i widzisz, że „jeszcze mi dużo brakuje”. Zostałeś uwięziony w „duchowej” pułapce ego, a ono pozostaje spokojne, bo kiedy nie widzisz Siebie kompletnym TERAZ, to nie zobaczysz siebie kompletnym nigdy. Przyszłość – czyli to, co zapewnia ego trwanie – jest dla Ciebie wieczna. Z tym sposobem myślenia nigdy nie osiągniesz celu swojej duszy, bo on zawsze będzie odwlekany w przyszłości (która nie istnieje). Innymi słowy: albo zobaczysz siebie jako absolutnie kompetentnego, aby spełniać swą misję TERAZ (z tym wszystkim, co stanowi Twoje okoliczności właśnie teraz – wewnętrzne i zewnętrzne), albo pozostajesz bezwartościowy dla świata (bo zamiast Ciebie twoje życie wiedzie ego, a kiedy Ciebie nie ma, nic nie może się NAPRAWDĘ wydarzyć).

Czytelnia

Dominika Radwańska

Ściga cię twoje własne złudzenie

Jest jedna rzecz, która zdumiewa mnie nieustannie i zawsze.
O ile znane są mi mechanizmy działania ludzkiego umysłu oraz zapędy i motywacje, wobec których człowiek jest po prostu bezsilny

Dominika Radwańska

Szczerość – miłość czy skurwysyństwo?

Jest jedna rzecz, która zdumiewa mnie nieustannie i zawsze.
O ile znane są mi mechanizmy działania ludzkiego umysłu oraz zapędy i motywacje, wobec których człowiek jest po prostu bezsilny

Wydarzenia

Komentarze

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments